(Tetryk Starszy)

* * *

Moja gwiazda zachodzi...
Nie wiedziałem.
Nie widziałam
że kometa

Że zostawia
warkocz rękodzieła
i snów, wyobrażeń
słów wypowiedzianych
nie w porę

Że cień za mną
stale rośnie.
I dogania...

To, co było wcześniej
depcze po piętach

A jedyne, czym ogrzewasz
moje struchlałe serce
brzmi niewypowiedzianie
jak 151 psalm

2002
Ostatnie zmiany w witrynie: 2017-08-28
Debiut online: 2007-02-15
Copyright © Jan Hobrzański 2007–2017 •