(Tetryk Starszy)

20. DLA B

W organach
są wszystkie instrumenty.

Ja temu nie wierzę.
Słyszałem brzmienie
fujarki o zmierzchu

Słuchałem kosa
kwiczoła sójki,
wiatru słuchałem
i gwiazd,
słońca
i ulatywałem ku nim
drżąc jak melodia
płynąca z oddali
albo i z bardzo bliska,
kiedy widzisz artystę
przed nosem
jak gra
w zasłuchanej trawie
z wypiętym odwłokiem

Słychać
blaszkę kory, gdy żegna
swój sosnowy dom
stróżkę żywicy
symfonie aromatów

Postękiwania kochanków,
kiedy już się nie wstydzą

Krzyk przeoczonego pociągu
Albo brak krzyku

Westchnienie ulgi
gdy śmierć nadchodzi
wreszcie
Słychać
Wodę pod mostem.
Świat pod rosą

A jeśli to echo

Ostatnie zmiany w witrynie: 2017-12-03
Debiut online: 2007-02-15
Copyright © Jan Hobrzański 2007–2017 •