(Tetryk Starszy)

6. ZMROK

Zmrok
Zakwita kontur słonecznika
rysunek traw
rosy światło
w zmrok w ciemność
zakwita

jak wiatr
niczym deszcz
śmiech głupi
za to szczery
jak spowiednik przy skazańcu
na chwilę przed

jak powściągliwość
już nie powściągana
maska odłożona
jak ciasta ciastka ciasteczka
(wypiek domowy)
jak dotknięcie
bez palców
jak to, czego ludzie nie przewidzieli
nie ubrali w słowa
na szczęście
jest
Zakwita
Zmrok
a w nim... piana w wannie
i lęk dziecięcy
jakby to właśnie była
cała piana świata

I tylko wizerunki już spokojne
coraz bezpieczniej
pławią się
we wnętrzach luster

Ostatnie zmiany w witrynie: 2017-06-13
Debiut online: 2007-02-15
Copyright © Jan Hobrzański 2007–2017 •