(Tetryk Starszy)

DRZWI

Znacie takie powiedzenie „że mucha nie siada”? I ja znam. Jednak wiem swoje – siada. Mówiło się też czasem o kimś, że taki to nawet muchy by nie skrzywdził. A ja dobrze wiem kto taki polował ze ścierką… i skrzywdził. Teraz ma wyrzuty sumienia.

Po niewczasie żałuje. Przecież mógł wygonić muchę z kuchni – i dopiero drzwi zamknąć. Następnie z przedpokoju do pokoju – i kolejne zamknąć. Wreszcie mógł otworzyć drzwi na balkon i poczekać cierpliwie, by nieproszony gość sam odfrunął w świat szeroki. A tak słodko teraz nie ma.

Na dodatek przypomniały mi się gdzieś ostatnio usłyszane słowa, które nie wiedzieć czemu na jakimś świstku sobie wówczas zapisałem. Właściwie wiedzieć czemu, żeby nie zapomnieć. No tak, tylko po co je pamiętać. Jakie okoliczności, co takiego mogło być w tych słowach skoro je zanotowałem:

„Są takie drzwi, które otworzą się tylko przed nami.”

Jak to, pomyślałem z niedowierzaniem, i przed nikim innym? Jest przecież tyle dróg – a czemu niby jednych drzwi się czepiać. Niestety, zaraz zacząłem martwić się, gdzie takich drzwi szukać… Zajrzałem do sieci netu i znalazłem taki link:

www.youtube.com/watch?v=TGGJaNqKOwo

o Augustyn Pelanowski. Dla zrozpaczonych którzy nie widzą celu, sensu i tracą nadzieję.

I któż wie, co akurat teraz właśnie mamy znaleźć?

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Chyba taka , jak cały ten tekst, trochę ni w pięć, ni w dziewięć. – Rozkwaszony nos lub mucha, to raczej wątpliwa ozdoba drzwi które mamy przed sobą.

Ostatnie zmiany w witrynie: 2020-02-03
Debiut online: 2007-02-15
Copyright © Jan Hobrzański 2007–2020 •