(Tetryk Starszy)

LAURKA 2019

Dobiega końca kolejny rok. Najwyższy czas pomyśleć o życzeniach na rok następny, 2019. Kłopot w tym, jak zwykle zresztą, żeby życzeń nie przesłodzić. No, ani żeby nie przysolić. Nikomu. Zanadto.

Krople deszczu spacerują po parapecie okna a mnie po głowie chodzą same niezborne myśli. Ot, choćby zasłyszane gdzieś pytanie, czy można w mroku zobaczyć witraż?

Pytanie sprowadza się w gruncie rzeczy do tego, czy można po ciemku ustalić, co takiego mamy przed sobą. – Przed nosem! – podpowiada mi boleśnie nabyte doświadczenie. I kontynuuje – Nie wiesz, sam spróbuj, najlepiej organoleptycznie.

Tu śpieszę wyjaśnić, skąd się bierze takie moje przemądrzalstwo. Otóż, sugerując by zaufać dotykowi, wiem dobrze o czym mówię. W niezapomnianym roku 2004 z niejakim Tetrykiem Młodszym , całkiem po ciemku, obmacując po drodze co się tylko dało, spełzliśmy byli z wierzchołka Kazalnicy Mięguszowieckiej szlakiem turystycznym nad Czarny Staw pod Rysami. Było to nasze bodaj najszczęśliwsze, choć niezamierzone, osiągnięcie w Tatrach.

Wracając do wcześniejszego pytania nie da się ukryć, że szlak tatrzański to nie to samo co witraż. Podobnie zresztą jak witraż po ciemku, to jednak nie to samo co w świetle… Tu i tu, kłopot polega na rozróżnieniu tożsamości tego, co mamy przed sobą. A na okoliczność życzeń, wraz z dobiegającym końca a także z nadchodzącym nowym rokiem, zdaje mi się, że podobnych zmartwień będziemy mieli więcej.

• • •

Przemykają mi przez głowę obrazy minionych zdarzeń, nieskładne myśli i słowa. Istny groch z kapustą:

Drzwi bez dzwonka i klamki, całkiem
rzeczywiste

Tylko Jeden Dom
Nie z tego świata – Walc No. 2 Dymitra Szostakowicza
Wołanie - tyle, że nieme
Błyskawica - i jej powidok
Wiedza o własnej niewiedzy – lub jej brak
Dziw natury - „Morning glory”
Wrogość bez przyczyny, wzgarda przeniesiona z siebie na innych
Opowieści o prawdzie, w miejsce niej samej
Plecaczek z napisem „Worek na Fochy”
Wiedza o innych, ale i o sobie
Nigdy nie jest za późno
11.11.1918
Nie z tego świata
Tak wiele dat - między błogosławieństwem a przekleństwem
Drzewko bonsai – nie podlewane co dnia usycha
8 lat w więzieniu z wyrokiem śmierci – w efekcie pomówienia o bluźnierstwo
18 lat spędzonych w więzieniu przez niesłusznie skazanego
Gumka „MYSZKA” – zagubiona w świecie bez ołówków
Monarcha – choć motyl (danaidy wędrowne)
Krucha świadomość

Anioł stróż podfruwajek

Ładny rower – szkoda, że bez rowerzystki

Cudze buty – czekające pod drzwiami
windy na właściciela

Pies bez pana – choć wcale nie bezpański szpic
(raptem wtargnął nam do mieszkania)

Człowieczy los – a przynajmniej mural na
ulicy Radzymińskiej

Spopielarnia

Walc No. 2 Dymitra Szostakowicza (patrz: https://www.youtube.com/watch?v=IOK8Jb76ibc )
Etapy moralnego rozwoju dziecka - jakby starsi (albo i całe narody) nie infantylnieli
Przypadek lojalność wobec swoich - w nielojalności wobec innych (obcych)
Stan rozdwojenia sumienia
Etapy niedorozwoju
Roszczenia jedynaków - i innych wybrańców (wcale nie pocieszne)
Etapy wtórnego zdziecinnienia
Wygoda zasady dowolnej roszady
Nic tak nie gorszy, jak prawda
Austriackie gadanie – „Strzelanina nie była aktem terroru”
Przedsiębiorczy od nieuprawnionych roszczeń i wymuszania haraczu
Prosta zasada – z dobroczyńcy szkarada
Winnica Nabota
447 czyichś sojuszników
Preteksty przewrotności
Szantaż haraczu – do Guinnessa rekordów oczywista – z wizją konta na trzy po trzy, para piętnaście, circa… miliardów trzysta
Swoisty taki dekalog – masz tańczyć jak CI zagrają
Izraelscy żołnierze zastrzelili blisko 60 Palestyńczyków, tysiące rannych. 15.05.2018
Stan rozdwojenia sumienia
Rozmowy grochu ze ścianą
Nasi, jacy by nie byli, są cacy – inni winni
To, co wiem – czego nie chcę wiedzieć
Nienawistnikom zawsze mało
Paradoks nieszczęsnego kija – z jednym i do tego zawsze przeciwnym końcem
Poznasz ich po owocach. Tych, jakie ci przypiszą. – Tak farmazonów, jak nienawistników czy rasistów
Jaki masz problem ze sobą, by czepiać się innych
Nic tak nie gorszy, jak prawda
Łysiny świadomości
Nie darować innym – własnego błędu
Jedna krewka kobieta – i autobus z 14 topielcami w chińskiej rzece
Niespełna wełna
Nie ma nas w przeszłości, jak i w przyszłości. Ale czy należymy do TERAZ
Varsity Sing: Lig op die horison (TUCS Camerata) – tylko zobacz (https://www.youtube.com/watch?v=QHT32K4JezM )
Dotknięcie
Pochyleni nad swymi „smartfieniami” nie widzą nieba
Opowieść, jak spojrzenie przez lupę, powiększając ukazuje tylko fragment
Setki ofiar tsunami
Im częściej krzywo patrzę, tym świat robi się bardziej zezowaty
Bez pomówień, oszczerstw, potwarzy – to mowa nawiści
Przemijanie jest drogą. Ku śmierci lub życiu (wybierz światło)
Urbi et orbi
Witraż bez światła
Teraźniejszość nie wystarcza sobie samej – nie widzi swego początku ani końca
Pastorałka od serca do ucha (patrz: https://www.youtube.com/watch?v=wKAavHP12eY )
Laurka bez ładu - i… wybierz

• • •

No tak, miałem pomyśleć o laurkowych życzeniach na 2019 rok. Tylko po co komu podobny katalog zjawisk i zdarzeń, bytów, spraw przeróżnych, a zwłaszcza tych daremnych czy wątpliwych. No właśnie, po co. Albo też dziwny wierszyk, który sam mi się naraz napatoczył i poskładał:

Fochów worki pełne
Oczy zaś niewiary
Pociemniałe witraże
Nie rozjaśnią twarzy

Zaraz, zaraz, chyba nie tak to miało być. Gdybym w formie prezentu dostał coś równie optymistycznego, miałbym się z pyszna. Próbuję jakoś naprawić, poprawić feralną rymowankę. Może tak:

Zamiast fochów
Oczu nadziei i wiary
Nieba co przez witraże
Zagląda do twarzy

Niby lepiej, jednak nadal to nie to. Nie każdy przecież gustuje w noworocznych wierszykach.

• • •

Jaka w takim razie ma być, jeśli ma być życzliwa, moja laurka na rok 2019. Czego powinszować Tobie, sobie, nam wszystkim?

– Byśmy znaleźli życzliwe i, daj Boże, roztropne serce. Także w sobie. By mogło mieszkać z innymi i w innych. Nawet jeśli brak nam dzwonka czy klamki, dobijajmy się uporczywie. Aż do skutku. I aż do nieba.

Jan

Post scriptum: A w cudze buty nie wchodźmy.

Ostatnie zmiany w witrynie: 2019-02-05
Debiut online: 2007-02-15
Copyright © Jan Hobrzański 2007–2019 •